Nadleśnictwo jako NIEpodatnik od nieruchomości nawet przed zmianą przepisów odnoszących się do użytkowania gruntów leśnych objętych służebnością przesyłu.

Spór określenia podatnika podatku od nieruchomości dla gruntów objętych służebnością przesyłu, wydawałoby się, że został definitywnie zakończony wraz z podjęciem Uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego 7 sędziów NSA W-wa z dnia 9 grudnia 2019 r. o sygn. II FPS 3/19. Bowiem NSA w wydanej Uchwale uznał, że „przedsiębiorca przesyłowy, który zawarł z Państwowym Gospodarstwem Leśnym Lasy Państwowe umowę o ustanowienie służebności przesyłu na gruntach Skarbu Państwa, znajdujących się w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe, nie jest podatnikiem podatku od nieruchomości od tych gruntów w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1785 z późn. zm.), w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2018 r.”

Ponadto, należy mieć na względzie, że ustawodawca, dostrzegając powyższy problem, zmienił dopiero
z dniem 1 stycznia 2019 r. przepisy w tymże zakresie poprzez dodanie specjalnego zwolnienia podatkowego określonego w art. 1a ust. 2a pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, zgodnie z którą to regulacją grunty takie nie podlegają podatkowi od nieruchomości w sytuacji udostępniania ich przedsiębiorcy energetycznemu.

Zatem należałoby uznać, że sprawa jest zamknięta, ALE….

Pomimo zapadających wyroków sądów administracyjnych, podzielających stanowisko NSA w zakresie uznawania za podatnika podatku od nieruchomości Nadleśnictwo w stanie prawnym przed 1 stycznia 2019 r. (przykładowo: wyrok WSA w Olsztynie z dnia 6 lutego 2020 r., sygn. akt I SA/Ol 742/19, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 9 września 2020 r., sygn. akt I SA/Bk 205/20 czy wyrok WSA w Szczecinie z dnia 6 lutego 2020 r., sygn. alt I SA/Sz 702/19), to w WSA we Wrocławiu zapadło, aż 16 wyroków odmiennych od kontynuowanej już linii orzeczniczej. Co ciekawe wszystkie te sprawy są reprezentowane przez naszą kancelarię podatkową.

Ugruntowana linia orzecznicza nie zawiera oceny całokształtu sytuacji prawnopodatkowej

WSA we Wrocławiu w jednym z wyroków (tj. wyrok z dnia 26 lutego 2021 r., sygn. akt I SA/Wr 947/19) opowiadających się po stronie Nadleśnictwa wskazuje, że wykształtowana linia orzecznicza bazuje na argumentacji dotyczącej przedsiębiorców energetycznych (nie zaś jednostek organizacyjnych Lasów Państwowych). Ponadto, Sąd podkreślił, że interpretując normy prawne należy je interpretować zgodnie z Konstytucją. Przy czym przepisy prawne należy interpretować biorąc pod uwagę ich miejsce w systematyce zewnętrznej i wewnętrznej aktu normatywnego (argumentum a rubrica), co Sąd wziął pod uwagę w rozstrzygnięciu sprawy.

Brak definicji gruntów ,,zajętych” na prowadzenie działalności gospodarczej w ustawie

Słusznie Sąd wskazuje w wydawanych wyrokach, że posiadanie gruntu nie jest przesłanką niezbędną dla określenia, czy grunt jest zajęty na prowadzenie działalności gospodarczej (zob. wyrok z dnia 4grudnia 2020 r., sygn. akt I SA/Wr 493/19). Ponadto, Sąd podkreśla istotność braku wyjaśnienia, czy jednostka organizacyjna Lasów Państwowych faktycznie włada nieruchomością obciążoną służebnością przesyłu na podstawie art. 39a ustawy o lasach, czy to władztwo traci.

Dwa rodzaje działalności na gruntach objętych służebnością

Jak wskazuje w uzasadnieniach Sąd, należałoby uznać, że na gruncie obciążonym służebnością przesyłu współistnieją oba rodzaje działalności: gospodarcza – przedsiębiorstwa energetycznego oraz leśna – Lasów Państwowych. Bowiem przedsiębiorca przesyłowy nie jest w posiadaniu gruntu, ale dokonuje na nim faktycznych czynności. Przy czym Nadleśnictwo jest zobligowane do prowadzenia działalności leśnej, ale analogicznie
jak przedsiębiorcy nie jest w posiadaniu tychże gruntów. W tym miejscu, Sąd kwestionuje władztwo Lasów Państwowych ze względu na okoliczność jedynie reprezentowania Skarbu Państwa w zakresie zarządzanego mienia na mocy obowiązujących przepisów prawa (art. 32 ust. 1 ustawa o lasach).

A to oznacza, że grunty nie są zajęte tylko na działalność gospodarczą, a faktyczne władanie tym gruntem przez jednostki organizacyjne Lasów Państwowych jest ograniczone, a w konsekwencji uniemożliwia ich opodatkowanie podatkiem od nieruchomości zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych w związku z art. 2 ust. 2 tejże ustawy.

Rolą sądu jest dostrzeżenie sytuacji, jaką jest ona w rzeczywistości

Sąd podkreśla, że ustanowienie służebności przesyłu nie zmienia charakteru gruntów i nie wyklucza
ich z ekosystemu leśnego, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z liniami napowietrznymi (zob. wyrok WSA z dnia 4 grudnia 2020 r., sygn. akt I SA/Wr 492/19).

Czyli podwójne opodatkowanie tego samego gruntu?

Sąd dowodzi, że „opodatkowanie jednostek organizacyjnych Lasów Państwowych podatkiem od nieruchomości w świetle treści art. 2 ust. 2 w związku z art. 1 ust. 1 ustawy o podatku leśnym nie zwalnia z podatku leśnego albowiem w rzeczywistości działalność leśna jest wykonywana na przedmiotowych gruntach. Oznacza, że wbrew ustawodawcy ten sam grunt będzie opodatkowany podwójne (zarówno podatkiem od nieruchomości, jak i podatkiem leśnym).”

Niejasność przepisów na korzyść podatnika

Sąd w prezentowanych wyrokach wskazuje, że w przypadku nieprecyzyjności przepisów podatkowych należy stosować zasadę in dubio pro tributario. Przy czym zdaniem Sądu, regulacje powinny być na tyle jasne, aby nie było wątpliwości, kto jest podatnikiem podatku od nieruchomości. Ponadto, Sąd przyjął za słuszne stwierdzenie A. Gomułowicza: „jeżeli ustawodawca popełnił błąd, to sędzia oddaje idei sprawiedliwości złą przysługę, gdy stosując maksymę dura lex sed lex, śpieszy ten błąd w następie przyjętej przez siebie interpretacji utrwalić” (zob. Podatki a etyka, 2013, LEX/el.).

A więc intencją ustawodawcy było opodatkowanie podatkiem leśnym, nie zaś podatkiem od nieruchomości lasów (nawet tych nad którymi są linie energetyczne).