Polska spółka holdingowa, czyli jak nie płacić podatku od dywidendy?

kwi 30, 2026 | Bez kategorii, Ekspert podpowiada

Wprowadzony do polskiego prawa z początkiem 2022 roku reżim holdingowy, który przyjęło się określać mianem Polskiej Spółki Holdingowej (PSH), stanowi jeden z elementów zmian podatkowych mających na celu wyraźne zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej Polski. Jego głównym założeniem było stworzenie optymalnego i konkurencyjnego środowiska podatkowego, które rozwiązywałoby problem wielokrotnego opodatkowania wśród podmiotów powiązanych, co mogło zniechęcać do budowania złożonych struktur kapitałowych z polskim podmiotem na ich szczycie.

Uzyskanie statusu PSH otwiera drogę do skorzystania z badzo korzystnych zwolnień w podatku dochodowym od osób prawnych (CIT), do czego konieczne jest nie tylko spełnienie rygorystycznych warunków wynikających z ustawy, ale też znajomość najnowszego orzecznictwa, które zaczęło w coraz większym stopniu uwzględniać realia gospodarcze.

Istota i cel polskiej spółki holdingowej

Cała koncepcja polskiego systemu holdingowego opiera się na założeniu, że kapitał wewnątrz zintegrowanej grupy powinien móc przepływać możliwie swobodnie, bez każdorazowego uszczuplania go o podatek nakładany na kolejnych szczeblach struktury właścicielskiej. W klasycznym modelu spółka dominująca, otrzymując dywidendę od swojej spółki zależnej, byłaby zmuszona odprowadzić podatek od zysku, który został już raz opodatkowany na poziomie operacyjnym spółki „córki”, co prowadziłoby do kaskadowego nakładania się ciężarów publicznoprawnych.

Rozwiązaniem tej kwestii są dwa źródła preferencji w PSH, do których zalicza się całkowite zwolnienie z opodatkowania dywidend wypłacanych przez spółki zależne, a także analogiczne, pełne zwolnienie z CIT dochodów uzyskanych z tytułu odpłatnego zbycia udziałów lub akcji w tych spółkach na rzecz podmiotów trzecich. Chociaż brzmi to bardzo atrakcyjne, realne zastosowanie zwolnień uzależnione jest od spełnienia szeregu przesłanek wymienionych w ustawie o CIT, które dotyczą zarówno statusu samej spółki holdingowej, jak i kontrolowanych przez nią podmiotów zależnych.

Kryteria uzyskania statusu polskiej spółki holdingowej

Zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 24m ust. 1 pkt 2 ustawy o CIT, prawo do skorzystania z preferencji zależy od łącznego spełnienia warunków, które w praktyce bywają źródłem trudności interpretacyjnych. Są to przede wszystkim:

  • właściwa forma prawna: spółka holdingowa może prowadzić swoją działalność wyłącznie w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, prostej spółki akcyjnej albo spółki akcyjnej, co wyklucza z tego systemu wszelkie spółki osobowe, przy czym warto wskazać na PSA jako formę coraz chętniej wybieraną ze względu na ułatwiony proces rejestracji i symboliczny kapitał;
  • progi kapitałowe i czas powiązania: wymaga się posiadania w sposób bezpośredni co najmniej 10% udziałów w kapitale spółki zależnej przez nieprzerwany okres minimum dwóch lat, co pozwala organom na weryfikację stabilności danej struktury holdingowej;
  • brak uczestnictwa w PGK i korzystania ze zwolnień strefowych: podmiot dążący do uzyskania statusu PSH nie może wchodzić w skład Podatkowej Grupy Kapitałowej ani też korzystać z ulg przypisanych do Specjalnej Strefy Ekonomicznej czy Polskiej Strefy Inwestycji;
  • prowadzenie rzeczywistej działalności gospodarczej: spółka holdingowa nie może pełnić funkcji wyłącznie pasywnej i fasadowej bez odpowiedniego zaplecza, co oznacza konieczność np. dysponowania własną przestrzenią (lokalem) czy posiadania personelu;
  • brak powiązań z rajami podatkowymi: przepisy nakładają rygorystyczny warunek, aby żadnych udziałów w spółce holdingowej nie posiadał – bezpośrednio ani pośrednio – podmiot zlokalizowany w tak zwanym raju podatkowym lub w państwie, z którym Polska nie ratyfikowała umowy międzynarodowej, w szczególności umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, albo Unia Europejska nie ratyfikowała umowy międzynarodowej, stanowiącej podstawę do uzyskania od organów podatkowych tego państwa informacji podatkowych.

Wymogi stawiane spółce zależnej i inne ograniczenia

Równolegle do obowiązków ciążących na spółce holdingowej, ustawa o CIT określa wymogi wobec podmiotów zależnych, oczekując od nich posiadania osobowości prawnej, nieuczestniczenia w strukturach PGK oraz – w przypadku spółek zagranicznych – pełnego podlegania opodatkowaniu w kraju rezydencji. Niezwykle istotną zmianą, wprowadzoną w 2023 roku, była rezygnacja z zakazu posiadania przez spółkę zależną więcej niż 5% udziałów w innych podmiotach, co umożliwia swobodne budowanie wielopoziomowych struktur holdingowych, jednak należy pamiętać o ograniczeniach wynikających z art. 24n oraz art. 24o ustawy o CIT.

Przede wszystkim w przypadku planowanego zbycia udziałów zwolnienie z podatku nie znajdzie zastosowania, jeżeli w spółce zależnej co najmniej 50% wartości jej aktywów stanowią nieruchomości położone na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub prawa do takich nieruchomości.

Zwolnienie dywidendowe może zostać wyłączone m.in., jeżeli dochody spółki zależnej pochodzą w znacznej części z tak zwanych przychodów pasywnych (np. z odsetek, dywidend czy praw autorskich), co ma na celu zapobieganie unikaniu opodatkowania poprzez sztuczne transferowanie zysków. Wyjątkiem będzie sytuacja, gdzie spółka zależna podlega opodatkowaniu od całości swoich dochodów, bez względu na miejsce ich osiągania, w państwie członkowskim Unii Europejskiej lub w państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, jeżeli prowadzi w tym państwie istotną rzeczywistą działalność gospodarczą.

Nie są to jedyne ograniczenia w zakresie zwolnień, dlatego skorzystanie z nich każdorazowo wymaga dogłębnej analizy sytuacji.

Weryfikacja udziałowców i problem interpretacyjny

Jednym ze spornych obszarów w relacjach z organami podatkowymi stał się wspomniany zakaz posiadania udziałów w spółce holdingowej przez podmioty z krajów szkodliwej konkurencji podatkowej, zwłaszcza w kontekście weryfikacji powiązań o charakterze pośrednim. Przez pewien czas organy podatkowe prezentowały stanowisko, zgodnie z którym podmiot ubiegający się o zwolnienie musi wykazać pochodzenie absolutnie każdego pośredniego inwestora, co w przypadku spółek notowanych na giełdzie, charakteryzujących się rozproszonym i dynamicznie zmieniającym się akcjonariatem, stanowiło wymóg w zasadzie niemożliwy do spełnienia.

Kwestia ta stała się przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 9 lipca 2025 r. (sygn. akt II FSK 1425/24) poddał ocenie sytuację spółki giełdowej, której odmówiono prawa do zwolnienia ze względu na brak pełnej informacji o akcjonariuszach pośrednich, mimo podjęcia przez nią wszelkich dostępnych kroków w celu ich identyfikacji.

Zasada „nie wymagaj niemożliwego” w praktyce

We wspomnianym orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie zakwestionował zasadność stosowania wyłącznie restrykcyjnej wykładni językowej, odwołując się do fundamentalnej zasady, zgodnie z którą nikt nie może być prawnie zobowiązany do świadczeń obiektywnie niewykonalnych (impossibilium nulla obligatio). Sąd wskazał, że w sytuacji, gdzie spółka holdingowa dochowała należytej staranności, występując o dane do odpowiednich instytucji (takich jak Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych), a mimo to nie uzyskała pełnej wiedzy o strukturze pośredniej ze względu na specyfikę obrotu rynkowego, nie można pozbawiać jej prawa do preferencji podatkowych. W uzasadnieniu zaznaczono, że:

Oczekiwanie przez organy podatkowe na przedstawienie przez podmiot starający się o przymiot polskiej spółki holdingowej, a także w konsekwencji o prawo do zastosowania zwolnienia, w sytuacji istnienia inwestorów giełdowych, których liczba i poziom inwestycji kapitałowych zmienia się w sposób dynamiczny, informacji o udziałowcach pośrednich, uznać należy za wymóg o charakterze nieproporcjonalnym do celu wprowadzonej instytucji. Podkreślenia wymaga to, że rozważania powyższe należy odnieść jedynie do niniejszej sprawy, a to w sytuacji występowania rozproszonego akcjonariatu. Forsowana przez organ podatkowy teza o konieczności pozyskania danych wszystkich pośrednich podmiotów uczestniczących w spółce holdingowej może okazać się skuteczna przy innej (weryfikowalnej) strukturze własnościowej konkretnego podmiotu.”

Takie rozstrzygnięcie potwierdza, że celowość wprowadzonych przepisów oraz proporcjonalność nakładanych obowiązków muszą być brane pod uwagę przy ocenie spełnienia warunków ustawowych, chociaż należy pamiętać, że w przypadku „zamkniętych” struktur własnościowych obowiązek pełnej identyfikacji udziałowców pozostaje aktualny.

Czy warto?

Przede wszystkim jest to rozwiązanie dla największych graczy na rynku, u których skala działalności wiąże się z istnieniem wielu podmiotów w strukturze organizacyjnej. W ich przypadku Polska Spółka Holdingowa to bez wątpienia jedno z najbardziej zaawansowanych i skutecznych narzędzi optymalizacyjnych, które oferuje ogromne korzyści przy transferach zysków i zbywaniu aktywów wśród powiązanych podmiotów.

Skuteczne wdrożenie tego mechanizmu wymaga jednak precyzyjnej analizy struktury majątkowej oraz rygorystycznego przestrzegania wymogów dotyczących m.in. rezydencji udziałowców. Chociaż praktyka organów podatkowych bywa w tym zakresie surowa, najnowsze orzecznictwo daje solidne podstawy do obrony praw podatników, przywracając racjonalność w procesie weryfikacji spełnienia przesłanek zwolnienia holdingowego.

Zaobserwuj nasze strony w mediach społecznościowych

Zobacz również